A wietrzyk... Wieje. Nie ma ludzi na ulicach, nikt nie otwiera okien, na Dolnym Śląsku ponoć wietrzyk przybiera rozmiary wiatrzyska i porywa co się da. Większość Europy sparaliżowana. A u mnie jedynie pogasły uliczne latarnie, w kilku miejscach w mieście nie ma prądu, a za oknem wiatr syczy w najbardziej niesamowity sposób. Podobno ma być gorzej w nocy, ale niestety, nie mogę poczekać na to przy bezpiecznym, zamkniętym oknie... Też smutne. Chciałabym, by kiedyś porwał mnie wiatr, nawet, jeżeli musiałabym za to zapłacić śmiercią. Życie i tak się kończy, a ja chcę, by moje zakończyło się możliwie najbardziej niesamowitym przeżyciem...
Czekam na kolejny świst wiatru. Moje kochanie. Mój wiatr.
/my love. my wind.









skin
--
To ja złodziej, to ja złodziej!
Ja pędzę przed siebie w twoim samochodzie
żuję twoją gumę, słucham twoich płyt!
A twoja świadomość określa mój byt!
--
LOOK
HOT BLOOD
Przejrzałam przy okzaji Twoje prace.. Są naprawde świetne i bardzo inspirujące
--
Accidentally in love.
--
"Life is a journey, so happy way..."
Visit also my sister's DA account: [link]
odwdzięczam sie tym samym...
Previous Page1234Next Page